Seoul po raz drugi

 

vdiZVNfVHItvxDaWxX

Xt4UAZWZndGtea7lxX

YWsd9WgtylaN6uOOtX

XbavPsdQvVnaRy5IWX

YUDwMrp9DIrg6TnajX

uzKjFt7JNCDmWzBRPX

hTIbBU8lVpOk0zjvQX

bs9gxcEB9CUb5tA7cX

m0brCuBwyD5N96ul5X

VQOjIWpoKPaEYabqyX

9Lm0WSbC8BadNvOpnX

ZbZCi5x2bSJ6e0a6AX

AZYNfKpKDGXpCaBI5X

uuaa1UJDki5xZeDiCX

xL2PJlInCBSVMdbAFX

0GRouQ3VxxFBiSiRUX

kjlwIrfM73MOPLEr3X

pcUy4L1FrZalYDRIeX

Koleje 2 dni włóczę się po mieście. Zaglądam do Katedry Myeongdong. Spaceruję ulicami Myeong-dong i Insa-dong, gdzie jest mnóstwo sklepów. Podziwiam jedną z bram miasta Sungnyemun. Jak wiele historycznych budynków została zniszczona podczas japońskiej okupacji i w czasie wojny koreańskiej.

W Olympic Park jest Mongchontontoseong Fortress. To trasa niecałych trzech kilometrów po forcie . Piękna okolica. Czasem ma się wręcz wrażenie, że to nie miasto.

Świątynię Jongmyo można zwiedzać tylko z przewodnikiem. Fajnie, bo więcej można się dowiedzieć niż z czytania tablic. Z ciekawostek, kamienna ścieżka na terenie świątyni ma 3 części. Środkowa część jest przeznaczona tylko dla duchów przodków i nie można po niej chodzić. W budynkach świątyni znajdują się spirit tablets (tabliczki przodków) królów i królowych. Ale tylko tych zasłużonych zostały na stałe umieszczone w świątyni. Inne po jakimś czasie były przenoszone do innych świątyń.

W Seulu jest mnóstw kawiarni i restauracji. Poznana w hostelu Francuzka, która przez rok studiowała w Seulu powiedziała mi, że do niektórych restauracji nie wpuszczają jednej osoby. Muszą być co najmniej dwie:)

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s